- 17 lutego 2001
- #1
hazard k
Członek TCS
Młody kot- Dołączył
- 3 lutego 2001
- Wiadomości
- 51
- Purpura
- 1
- Lokalizacja
- Arlington Hts, Illinois
Jedyny raz, kiedy kiedykolwiek miałem na nią jakąkolwiek reakcję, to zadrapanie, gryzienie i pęknięcie skóry (co zdarza jej się rzadko). Nawet kiedy pociera głowę o moją twarz, nie swędzi mnie, nie wyskakuje mi pokrzywka ani nie mam problemów z oddychaniem.
Kitty mamy już cztery lata i jest moim dzieckiem (syn jest już za stary, żeby pozwolić mi się tak nazywać, a ona nigdy się nie sprzeciwia). Przeżyliśmy z nią trudne chwile (operacja kamicy pęcherza moczowego, reakcja na test enzymów wątrobowych na antybiotyk, strasznie wpada w panikę, gdy zabieramy ją do weterynarza, specjalna dieta od weterynarza), ale nigdy nawet nie pomyślałem, żeby ją oddać.
Próbowaliśmy dać znać dr, jak wiele Kitty dla nas znaczy, a ona stara się zrozumieć, ale nie podoba jej się, że nie stosuję się do jej rad. Czy ktoś ma jakieś sugestie? Moje dziecko nigdzie się nie wybiera, jeśli mogę mu pomóc