• 17 stycznia 2001
  • #1
NA NA J

jsz

Członek TCS
Kotek
Dołączył
16 grudnia 2000
Wiadomości
7
Purpura
Lokalizacja
TO
Nie wiem czy ktoś mnie pamięta - miałam kotkę, która albo była w ciąży, albo miała robaki i po wizycie u weterynarza okazało się, że rzeczywiście jest w ciąży.

Cóż, jestem teraz dumna (trochę zbyt dumna!), że mogę ogłosić narodziny naszych czterech pięknych kociąt! Wszystkie są wykonane z perkalu, a jeden wygląda jak lampart. (...???...)

Pod koniec ciąży kotka była bardzo wściekła, gryząc i płacząc bez powodu. Zaczęła rodzić, kiedy moja siostra i ja wróciłyśmy ze szkoły. Żadnego dyszenia i ciężkiego oddechu – tylko dużo czułości i dziwne drganie ogona.

Bała się narodzin pierwszego dziecka, krzyczała i miotała się po całym pokoju. Nie pomogło to, że ten kociak urodził się jako pierwszy ogonem. Krótko mówiąc: podnieś rękę, jeśli przeprowadziłeś resuscytację kociaka!! *Dziko podnosi rękę*

Pozostała trójka przyszła łatwo i jej instynkt ochronny szybko się uaktywnił. Moje plecy są podrapane i posiniaczone od tego, jak na mnie rzuciła się po tym, jak potknąłem się w korytarzu. Ona jest tyranem i sieje strach w sercach wszystkich! Wiem, że to głupie bać się trochę kota..

PS: Czy to prawda, że ​​kocięta o 3 lub więcej kolorach to samice?