• 17 lutego 2001
  • #1
NA NA T

tygrys

Członek TCS
Najlepszy kot
Dołączył
4 lutego 2001
Wiadomości
2572
Purpura
1
Cześć, jestem stosunkowo nowy na tej stronie! Cóż, dziś wieczorem Cinammon zaatakował Tygrysa. Nie ugryzła jej, ale dostała do ust trochę sierści Tygrysa. Co prowokuje Cinammon do takiego zachowania? Rozdzielaliśmy ich... Cynamon zostaje w naszym pokoju, Tygrysek może przebywać poza domem. Nadzorowaliśmy ich... Kupiłem książkę pt. Kot, który wołał o pomoc, autorstwa doktora Dodmana. W jednym z rozdziałów zatytułowanym „Daj szansę pokojowi” było o parze, która miała 4 koty i wprowadziła kolejnego kota. Mieli ten sam problem, dokładnie taki jak nasz! ! Ostatecznie doktor Dodman podał agresywnemu kotu Stormy lekarstwo. Przepisał buspiron (BuSpar). W końcu pozbawiło go to agresji! Inna sytuacja dotyczyła 2 współlokatorów, którzy mieli 2 koty. Nie dogadywali się oboje itp. Podał nieśmiałemu kotu BuSpar i agresywnemu kotowi Prozac... zadziałało!

Soooooo, moje pytanie jest następujące: Czy powinienem zabrać Cinammon do weterynarza, aby ją zbadał i porozmawiał z weterynarzem o lekach? Według doktora Dodmana nie powoduje skutków ubocznych, nie powoduje senności itp. Jest to lek przeciwagresyjny. Czy ktoś kiedyś zrobił to kotu?

Dzięki! ' title=