• 1 lutego 2001
  • #1
NA NA H

h90716

Członek TCS
Kotek
Dołączył
1 lutego 2001
Wiadomości
3
Purpura
1
Mój samiec łączył ugniatanie z wykonywaniem czynności niekastrowanych. Zwykle tylko ugniatał moje ramię, było to „słodkie” i sprawiało, że czułam się komfortowo w moim domu. To bezdomny samiec, którego przyjęłam cztery lata temu, więc tak naprawdę nie znam jego historii poza tym, że został już naprawiony i ma teraz około 8 lub 9 lat. Kiedy zaczyna ugniatać moje ramię, jest podekscytowany. Tak, jestem pewien. Ugniatanie jest w porządku, ale reszty nie rozumiem i chcę położyć kres temu nowemu zachowaniu. Jakie sugestie ma ktoś z Was? Czy jest tu jakiś psycholog, który potrafi wyjaśnić to nowe niepokojące zachowanie? Mam też dwuletnią, stałą suczkę. Wydaje się, że nie przeszkadza jej to ani trochę poza pielęgnacją i przytulaniem się do niego. Są razem uroczy.