• 13 stycznia 2001
  • #1
NA NA gejef' title=

gejef

Członek TCS
Weteran
Dołączył
7 stycznia 2001
Wiadomości
7814
Purpura
29
Lokalizacja
Wciąż uderzam ich prosto między oczy
Miałem dziś bezmyślnie zajęty dzień – mnóstwo zajęć, ale wszystko to wymagało niewielkiego lub żadnego zaangażowania intelektualnego – więc przeglądałem kilka pomysłów na kwaterę stadniny.

Chociaż tak, nadal jestem nowicjuszem, jeśli chodzi o moją hodowlę, bardzo chciałbym, aby moja pierwsza para hodowlana miała ze sobą codzienny kontakt i rozdzielała je tylko podczas cyklu rujowego. Co o tym myślą niektórzy z Was, bardziej doświadczeni hodowcy? Czy da się to z sukcesem zrobić?

Kiedy trzeba je rozdzielić, pomyślałem, że ładna drewniana rama z siatką (taką samą, jaką masz na osłoniętej werandzie, jeśli ją masz) załatwi sprawę. Mam dużą sypialnię na poddaszu, gdzie mogę odizolować mojego chłopca, nie pozbawiając go interakcji z partnerem przez ekran. Jest tu także wysoki sufit, w którym zmieściłyby się wysokie kocie drzewa, oraz słoneczne, półokrągłe okno z południową ekspozycją, które zapewnia najlepsze miejsca na słońce, w których można leniuchować...*uśmiech*

Co niektórzy z Was zrobili, aby zapewnić efektywne pomieszczenia dla swoich kotów hodowlanych? Byłbym naprawdę zainteresowany poznaniem Twoich przemyśleń.

Dzięki

gej