Siedziałem na grzbiecie mojego zielonego konia, a on eksplodował spode mnie i odleciał, jakby go ścigały piekielne demony! Kiedy w końcu udało mi się go zatrzymać i zsiąść, wtedy uderzyło drżenie! Chyba wyczuł, że to nadchodzi i jego reakcją było wywalić się z Dodge'a! Przynajmniej dostaliśmy tylko niewielką część tego, co tak mocno uderzyło w Seattle. Mam nadzieję, że ktokolwiek stąd pochodzi, wszystko w porządku???
Udział:
Może Cię Również Zainteresować:
Nikt nie wierzył jej intuicji — dopóki nie uratowała ona życia jej kota