• 11 marca 2001
  • #1
NA NA T

trójnożny kot

Członek TCS
Najlepszy kot
Dołączył
9 marca 2001
Wiadomości
1239
Purpura
2
Lokalizacja
St.Louis MO
Skoro już wiecie, jak trafiłem na pana Beaujangles; Opowiem ci o nocy, w której nauczyłem się jednej z jego wielu sztuczek. Kiedy mieszkałam w rejonie Waszyngtonu, wieczorami pracowałam na pół etatu jako kelnerka. Projektanci florystyczni nie robili, ale około 0 tygodni. zabierałem do domu i mogłem łatwo zarobić 0 w weekendy jako kelnerka, kiedy Disco królowało pod koniec lat 70. (mówiłem wam, ludzie, że byłem w pobliżu...) Grupa chłopaków i dziewcząt, z którymi pracowałem, spotykała się co tydzień, żeby grać w pokera na małe stawki. Zwykle bawiliśmy się w naszym domu, ponieważ mogliśmy pomieścić od 6 do 8 osób (większość pozostałych mieszkała w małych mieszkaniach). Któregoś wieczoru byliśmy bardzo zaangażowani w mecze i jeden z chłopaków miał fatalne szczęście; po kolejnym złym rozdaniu stracił panowanie nad sobą i rzucił tekturową podkładkę przez łukowe przejście z jadalni do salonu. (podstawki były z grubego kartonu o średnicy około 31/2 cala i były na nich reklamy dystrybutora piwa lub alkoholu; były używane we wszystkich barach i klubach, więc przyniosłem trochę do domu z pracy. Rzucone pod rękę unosiły się jak mini frisbee) Kiedy Randy rzucił z obrzydzeniem swoją podstawkę, jeden z pozostałych powiedział: „Zrób to jeszcze raz”. Myślę, że duży czarno-biały kot po prostu złapał go w powietrzu. Wszyscy myśleliśmy, że to przypadek, ale kiedy przewróciliśmy kolejnego, pan Beaujangles przeciągnął się i chwycił go przednimi łapami tak, jak sobie życzył. Nie tylko te, które się do niego zbliżały, ale także biegał i nurkował lub przewracał się w powietrzu, aby je złapać. (opuścił bardzo niewiele) Każdy chciał wiedzieć, ile czasu zajęło mi nauczenie go tego, ale przysięgam, że robił to po raz pierwszy, o ile wiem. Potem nadal popisywał się, gdy tylko pokerzyści byli w pobliżu i czasami łapał kolejki dla mnie lub Joann, ale przede wszystkim lubił to robić dla publiczności, kiedy mógł znaleźć się w centrum uwagi. Prawdziwe ego wykonawcy. . . . .
Chcę wam wszystkim jeszcze raz podziękować za to, że ze mną wytrzymujecie. Wspomnienie moich „dzieci” działa na mnie niezwykle oczyszczająco, mimo że kilka razy byłam na skraju łez. Może jutro wieczorem opowiemy historię księżniczki Anastazji i jej przygód z nieplanowanym lotem na lotni. Noc, wszyscy moi nowi przyjaciele.