Podobnie jak w przypadku nadawcy postu o „niepokojącym zachowaniu”… Ja również mam do czynienia z wykastrowanym kotem, który zachowuje się wobec mnie jawnie seksualnie. Jest cudownie przyjacielskim i wesołym kotem, ale przy mnie (a nie moich dwóch innych współlokatorkach) często się „podnieca” – ociera się o moje ramiona, o piżamę itp. Tropi wszystkie moje koce, a nawet wącha moje krocze! Jest cudownym kotem pod każdym względem, ale nie jestem pewna, co zrobić z jego zachowaniem. Chciałem kota do towarzystwa, ale w tej chwili nie mogę go mieć blisko siebie. Obecnie weterynarz w schronisku, w którym go dostałem, ponownie go bada, aby upewnić się, że został rzeczywiście wykastrowany (przed miesiącem trafił do rodziny zastępczej). Czy ktoś wie, czy to zachowanie minie? Lub czy jest coś, co mogę zrobić, aby rozwiązać ten problem? Nie miał historii takiego zachowania w swoim domu zastępczym, w którym znajdowała się nawet kotka, która miała okres rui! ____ zubiz
Udział:
Może Cię Również Zainteresować:
FIV u kotów – co każdy właściciel kota powinien wiedzieć