Ostatnio mój kociak Wylie zrobił coś tak zabawnego, że muszę wam o tym wszystkim opowiedzieć. Któregoś wieczoru siedziałem i oglądałem telewizję, jedząc popcorn z torby. Wylie leżał na moich kolanach i po chwili zauważyłem, że zjadł całe dno torby i częstował się popcornem. Więc oczywiście powiedziałem mu, że nie i położyłem go na podłodze. Kilka razy próbował wstać, a ja odmawiałam mu i kładłam go z powrotem na podłogę. To właśnie wtedy zdecydował się na zemstę. Wskoczył na boczny stolik, na którym postawiłam herbatę, po czym spojrzał prosto na mnie, wziął łapę i przesunął mi drinka Potem wstał i dumnie odszedł.