• 27 lutego 2001
  • #1
NA NA L

laurapw

Członek TCS
Kotek
Dołączył
27 lutego 2001
Wiadomości
5
Purpura
Lokalizacja
Somerville MA (poza Bostonem)
Mam krótkie pytanie, nic zbyt poważnego. Mój kot Tygrysek (znam naprawdę oryginalne imię – to mój pierwszy kotek) z biegiem lat staje się coraz bardziej „synkiem mamy”. W tym roku skończy 7 lat, więc nie jest stary ani nic takiego, ale wydaje się, że jest dość zirytowany prawie wszystkimi oprócz mnie (i nie wydaje się, żeby miał coś przeciwko mojemu mężowi). Aż do ostatnich kilku lat zawsze był szczęśliwy, mogąc spotkać się z kimkolwiek i bawić się z nim, ale teraz, jeśli ktoś go głaszcze, wydaje się, że sprawia mu to przyjemność przez chwilę, a potem naprawdę się wścieka i gryzie. Nie za mocno (nigdy nie złamał skóry), ale wystarczająco mocno, aby dać im znać, że mówi poważnie.

Mamy innego kota, Milesa (tym razem lepiej radził sobie z imieniem), którego kupiliśmy, gdy Tigg miał około 2 lub 3 lat. Zachowanie Tigga nieco się zmieniło – bawił się ze mną w aportowanie, ale zaczyna się poddawać, ponieważ słodki, ale głupi Miles wpada w sam środek zabawy i psuje grę. Takie rzeczy. Czasami jest zirytowany Milesem, ale i tak go kocha. Wygląda na to, że mają związek wujek/bratanek.

Jakieś przemyślenia na temat tego, dlaczego tak się czuje lub co mogę zrobić, aby przywrócić szczęśliwego kotka, którego wszyscy kochali (nie tylko ja!)?