- 20 lutego 2001
- #1
orzech
Członek TCS
Młody kot- Dołączył
- 20 lutego 2001
- Wiadomości
- 50
- Purpura
- Lokalizacja
- Ohio
W zeszłym tygodniu wraz z narzeczonym adoptowaliśmy 6-miesięcznego, pięknego kociaka Clyde'a. Do 4 miesiąca życia był bezdomny. Myśleliśmy, że to może być problem, ale wygląda na to, że on naprawdę nas lubi. Został „naprawiony” i ma wszystkie swoje strzały. Lubi się bawić i NAWET szczotkować. Naszym problemem jest to, że nie śpimy, odkąd go mamy. Każdej nocy nie śpi do 4:30, miauczy, skacze nam po nogach (jeszcze nie jest pozbawiony pazurów) i czołga się po głowach, żeby dostać się do okna. Nie jest głodny i bawimy się z nim przynajmniej godzinę przed snem. Jeśli zamkniemy drzwi sypialni, ciągle miauczy i drapie dywan. Mieszkamy w mieszkaniu z jedną sypialnią, więc nie ma innego miejsca, w którym można by go umieścić. Całe życie miałam koty, mieszkając z rodzicami i nigdy wcześniej nie miałam takiego problemu. Chętnie przyjmę jakieś sugestie (i trochę snu). Dzięki!