• 11 marca 2001
  • #1
NA NA G

użytkownik-duch

Gość
Wszyscy znamy kogoś, kto mówi: „Nienawidzę kotów”. Mam przyjaciółkę, która upiera się, że tak, ale codziennie dostarcza karmę zdziczałej matce i kociątom. Hmmm...
Znam innego „nienawidzącego” kotów, który nakarmił zdziczałą rodzinę i zdumiał się faktem, że Matka Kitty zabierała każde rozwinięte kocię do tylnych drzwi innego sąsiada, aby zapewnić mu dobre domy. Twierdzi, że nienawidzę kotów. Hmmm...