Mój zwykle wesoły, wokalny i energiczny kotek (5 miesięcy) nagle stał się przygnębiony, powolny i pozornie słaby. Przez cały dzień nie chciał robić nic poza ukrywaniem się w swojej małej chatce dla kotów i wydaje się, że czuje się dobrze, leżąc obok mnie i mojego chłopaka, jeśli jesteśmy nieruchomi. Poza tym nagle zaczął dzisiaj bardzo mocno odchylać uszy (prawie płasko na głowie). Czy to oznaka bólu? W ciągu ostatnich kilku dni nasza rutyna była trochę pomieszana ze snem o innych porach.. Czy mógł być po prostu nie w humorze? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, a co ostatnio zrobiliśmy inaczej, to to, że daliśmy mu kawałek sera. Wydawało się, że jakiś tydzień temu mu to nie przeszkadzało, ale zastanawiałam się, czy to może mieć z tym coś wspólnego.
Dzięki.
Udział:
Może Cię Również Zainteresować:
Czy koty mogą jeść stewię? Przewodnik dotyczący zdrowia i bezpieczeństwa