Dostałam kociaka, gdy miał około 4 miesięcy, został wysterylizowany około 1 miesiąc temu i prawdopodobnie ma około 7 miesięcy. Mój problem polega na tym, że nie wydaje mi się, żeby urosła odkąd ją mam. była bardzo małym kociakiem (znałam ją w schronisku, w którym przebywała), ale wszystkie kocięta w jej wieku, które ludzie przypuszczają, że pochodzą z jej miotu, są znacznie większe. ma około 11 cali od szyi do ogona, 8 cali od stóp do ramion i około 12 cali w klatce piersiowej (nie jest to zbyt dokładne, jestem pewien, że wszyscy wiecie, jak trudno jest zmierzyć hałaśliwego kociaka za pomocą czegoś, czym chce się bawić). Nie udało mi się jej jeszcze zważyć, ale nie wygląda na zbyt dużą i nie ma nadwagi. czy to normalne, że kotek jest taki mały? czy tak się po prostu dzieje, czy może być z nią coś nie tak? nikt, z kim rozmawiam, też nie wydaje się być pewien, więc zastanawiałem się, czy ktoś jeszcze o tym wiedział. dziękuję za każdą radę mama Pixie ~*przygnębiony*~