Moja kotka Cleo to bezdomny kot, którego adoptowałam około rok temu. Od pierwszego dnia lubi wspinać się na moją klatkę piersiową, owijać przednie łapy wokół mojej szyi i zaczynać lizać moją szyję. Następnie następuje długa drzemka. Źle się czuję, bo jeśli ją zatrzymam, zdenerwuje się i pójdzie spać do szafy. Jakbym ją potępiał czy coś. Jeśli jej pozwolę, staje się bardzo zadowolona. Mam kilka kotów i mnóstwo kotów, które dorastają. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby kot nalegał na tę rutynę. Mam wrażenie, że może ona myśli, że mnie sprząta i w ten sposób okazuje uczucia? Źle się czuję, jeśli jej choć trochę nie pozwolę. Ale ona drapie mnie łapami po kolanie i też się martwię, czy uda mi się coś od niej złapać. Zmywam się później. Co to jest?