• 2 lutego 2001
  • #1
NA NA H

hil1717

Członek TCS
Kotek
Dołączył
2 lutego 2001
Wiadomości
14
Purpura
Mój chłopak i ja mamy małą syjamską dziewczynkę. Ma prawie rok i wspaniały charakter. Kiedy ją kupiliśmy, mój chłopak zawsze się z nią bawił (zbyt ostro). Biegali po domu za sobą, świetnie się bawiąc. Zawsze byłam tą osobą, do której przychodziła, gdy skończyła się bawić i chciała się przytulić. W miarę jak była starsza i większa (jej ukąszenia i zadrapania bolały bardziej), mojemu chłopakowi przestał się podobać ich związek polegający wyłącznie na zabawie. Chciał ją przytulić i przytulić, ale ona nie miała na to ochoty. Myślę, że ona uważa go za wielką zabawkę, którą może gryźć, drapać i mocować się, kiedy tylko ma na to ochotę, a ja jestem tym, który zdobywa jej całe uczucie. Wiem, że mój chłopak jest smutny, że nie może jej nawet podnieść bez jej wijącego się drapania i płaczu, jakby ją krzywdził czy coś. W pewnym sensie myślę, że spowodował, że tak się wobec niego zachowała... wtedy nie zdawał sobie z tego sprawy, ale jako kociak bawił się z nią zbyt ostro, a teraz, kiedy go widzi, jest zawsze gotowa na walkę. wiem, że myśli, że się tylko bawi, ale dosłownie podbiegnie do niego i zaatakuje jego ramię, które wczoraj wieczorem uderzyła go w twarz wyciągniętymi pazurami. Wiemy, że nie należy stosować kar fizycznych ani nawet krzyczeć na koty. Co możemy zrobić, aby uświadomiła jej, że takie zachowanie jest nie do zaakceptowania?