- 20 grudnia 2000
- #1
cukierek
Członek TCS
Kotek- Dołączył
- 20 grudnia 2000
- Wiadomości
- 1
- Purpura
- Lokalizacja
- Valdosta GA
Mam dwa kociaki, oba mają 3-4 miesiące. Cóż, jeden z nich zaczął się dzisiaj trząść, ale nie gwałtownie lub coś bardziej w rodzaju lekkiego drżenia. Martwi mnie to bardzo, ponieważ było to prawie stałe przez ponad godzinę i włączało się i wyłączało przez cały dzień. Chcę jak najszybciej zabrać ją do weterynarza, ale mój mąż mówi mi, żebym poczekała tydzień lub dwa, bo to prawdopodobnie tylko przeziębienie, bo ostatnio było strasznie zimno. Nigdy nie przejadała się specjalnie, więc trudno stwierdzić, czy jadła mniej. Martwię się, że cierpi na kocią białaczkę lub inną chorobę (nie mieliśmy jeszcze pieniędzy, aby przebadać oba kocięta), mimo że w ciągu 2 miesięcy od urodzenia przynajmniej podwoiła swoje rozmiary. Czy ktoś wie, co może być przyczyną drżenia kotka? Czy naprawdę mogę sobie pozwolić na czekanie jeszcze tydzień lub dwa? Nie chcę denerwować męża nie posłuchaniem jego rady, ale nie chcę też, żeby mojemu dziecku coś się stało, bo po prostu umarłabym. Jeżeli ktoś wie będę BARDZO wdzięczny.
Dziękuję.