• 9 marca 2001
  • #1
NA NA T

trójnożny kot

Członek TCS
Najlepszy kot
Dołączył
9 marca 2001
Wiadomości
1239
Purpura
2
Lokalizacja
St.Louis MO
Dobra, jedna historia o kocie na dzisiaj (w tym tempie prawdopodobnie wystarczy mi na cały rok). Na początku lat 80-tych adoptowałem ulicznego perkala, który przyszedł do moich drzwi obciążony kociętami. Znalazłam domy dla wszystkich maluchów (w sumie 6) i nazwałam mamę Quilt, ponieważ jej kolory były ułożone w piękne plamy. Była bardzo inteligentna i oddana mnie. Niewiele osób spoza rodziny, które naprawdę to słyszało, wierzy mi, ale ona budziła mnie każdego ranka, wstając mi przed twarz i wypowiadając zwyczajnie, jak ludzka osoba, moje imię DARLENE, wystarczająco głośno, aby mnie obudzić. Przysięgam! Na pytanie, co chce zjeść, odpowiedziała: PRZETRZYMAJĄCE VITTLES! Jak wspomniałem, była bardzo przyjazną kobietą i zatrzymywała się w całej okolicy, szukając smakołyków i miłości. Pewna młoda para z sąsiedniej ulicy wielokrotnie pytała mnie, czy mogliby ją mieć dla siebie, ale zawsze grzecznie odmawiałam. Cóż, Quilt zaginął tego lata i gdy rozpytywałem okolicę, dowiedziałem się, że młoda para przeprowadziła się do Kalifornii. Nie mam wątpliwości, że zabrali ze sobą moją Kołdrę, ale to lepsze niż niektóre rzeczy, które mogły jej się przytrafić. . . .
Tak długo do Tonite. Kolejny dzień, kolejny koci ogon.