• 7 lutego 2001
  • #1
NA NA C

cmokanie

Członek TCS
Kotek
Dołączył
7 lutego 2001
Wiadomości
6
Purpura
Frisco to kociak domowy urodzony we wrześniu 2000 roku. Na kilka tygodni przed Świętami Bożego Narodzenia po powrocie do domu odkryliśmy, że ma problemy z chodzeniem i nie chce jeść. Zabraliśmy go do kliniki ratunkowej, ale nic nie mogli pomóc, przez weekend stał się słabszy i bardziej apatyczny. W poniedziałek zabraliśmy go do weterynarza, który stwierdził, że może mieć jakieś zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Leczył go prednizonem i po około 2 tygodniach Frisco był w stanie chodzić i kontrolować swój pęcherz. Wrócił do domu i jego stan nadal się poprawiał (chociaż nadal chodził dość niepewnie). Jednak po miesiącu nastąpił nawrót choroby. Był gorszy niż za pierwszym razem. Teraz, po 2 tygodniach w schronisku dla zwierząt, nadal nie może chodzić tylnymi łapami, choć nadal ma w nich czucie i wysuwa je, gdy pociągniemy za tylne łapki. Nie może kontrolować pęcherza, ale panuje nad jelitami. Z trzech pozostałych kociąt z miotu dwa zdechły z powodu podobnej dolegliwości. Czy masz jakiś pomysł, co może być problemem. Moja żona, ja i weterynarz nie chcemy z niego rezygnować, ponieważ jest taki czujny, bystry i tak ciężko walczy. Proszę, pomóż nam, jeśli możesz. Przepraszam za długi post, ale pomyślałem, że powinieneś znać wszystkie szczegóły. Dzięki.