• 5 listopada 2000
  • #1
NA NA Anna' title=

Anna

Właściciel witryny
Członek personelu Administrator
  • Nagrodzony 29 października 2015'> ' title=
Dołączył
23 października 2000
Wiadomości
40754
Purpura
7192
Lokalizacja
Na TCS
Ups! Bardzo mi przykro, ale chyba przez pomyłkę usunąłem ten wątek. Oto rekonstrukcja -

Wysłane przez CommradeKitties:
Moja mama mieszka na osiedlu dla starszych osób – zeszłego lata miała bezdomnego i dzikiego kota, który miał w miocie 3 najsłodsze kocięta – mama prawie je porzuciła – mieszkamy w Maine, robi się zimno – zadzwoniła do wielu organizacji ratowniczych, a one są gotowe złapać kastrata, dać mu zastrzyk, a następnie przywieźć je z powrotem i wypuścić, aby mogły prowadzić normalne życie jako zdziczały kot. Nie rozumiem „normalnego życia zdziczałego kota” – tak, dostaną zastrzyki, ale mogą dać tylko jedną, której potrzebują więcej – przychodzą do jej drzwi, a sąsiedzi je karmią, ale kierownictwo chce, żeby się pozbyły – ona jest kotem domowym, więc nie może ich brać – ona też jest po 70. roku życia – nie mogę ich brać, bo mam ich teraz wielu – co się stało ze znalezieniem domów. Nie można ich przywieźć z powrotem do kompleksu, bo wezwą schronisko dla zwierząt i je uśpią. - Gdybym miał garaż, a nie mam, wziąłbym je do siebie i spróbował socjalizować, wydają się bardzo zdrowe - co robić? Kliknij, aby rozwinąć...
Wysłane przez Annę
Ile lat mają kocięta? Im będą starsze, tym trudniej będzie im nawiązać kontakt towarzyski i znaleźć dla nich dobre domy.

To jest problem. Może uda Ci się znaleźć schronisko, w którym nie będzie można zabić zwierząt, które zechcą je przyjąć i uspołecznić? Opowiedz im o sytuacji i o tym, że władze lokalne mogą uśpić koty.

Mam nadzieję, że w miarę rozrastania się forów znajdą się tu ludzie, którzy będą w stanie pomóc w konkretnych przypadkach.

Wszystkiego najlepszego i serdeczne pozdrowienia dla Twojej mamy! Kliknij, aby rozwinąć...
Wysłane przez CommradeKitties
Kocięta mają około 3-4 miesiące - w okolicy NIE ma żadnych schronisk dla zwierząt - w tym jest problem - skontaktowałem się z nimi, podobnie jak mama z agencji, która chce tylko wysterylizować/kastrować i wypuścić. Czy tak jest obecnie? Linda Kliknij, aby rozwinąć...
Wysłane przez Annę
TNR (Trap-Neuter-Release) jest obecnie zalecanym sposobem radzenia sobie z dzikimi koloniami. Niepokoi mnie to, że twierdzisz, że nawet jeśli koty zostaną wykastrowane, nadal grozi im niebezpieczeństwo uśpienia przez władze lokalne.

Może uda się porozmawiać z osobami odpowiedzialnymi za kompleks? Czasami, gdy powiesz sąsiadom, że koty są wykastrowane (bez hałasu w nocy i bez oprysków) i zaszczepione, nie przeszkadza im to zbytnio.

To właściwie nie jest takie złe, jeśli tylko raz dostaną szansę. Niektórzy weterynarze wręcz to zalecają. Powinni dostać szczepionkę przeciwko wściekliźnie, a ta jest ważna przez trzy lata. Myślę, że po trzech latach będą mogli ponownie złapać koty w pułapkę, żeby dać im dawkę przypominającą.

Myślę, że możesz dowiedzieć się więcej o projektach TNR, korzystając z linków do tych organizacji:

http://www.alleycat.org/

http://www.operacjacatnip.org/

http://www.feralcat.com/ Kliknij, aby rozwinąć...