Właśnie opublikowałem post o dylemacie żywieniowym Sammy'ego, ale jest tu kolejny dylemat, którego nie do końca rozumiem. Mam 8 kotów 4 suczki i 4 samce. Wszystkie wykastrowane i wysterylizowane. Moim najnowszym ratunkiem jest Mattie. ma około 10 miesięcy. Mattie i Sammy bawią się jak kocięta (ma nieco ponad rok), ale z jakiegoś powodu Sammy zawsze prześladuje Tess, która nie chce się z nim bawić ani mieć z nim nic wspólnego, ale ma zamiar ją złapać. Nie wiem, czy chce z nią walczyć, czy po prostu się bawić… nie wygląda na to, że chce się z nią bawić, ponieważ z Mattie gra inaczej. Czasami to tak, jakby dwie latające rakiety leciały w powietrzu i odrzucały wszystko w zasięgu wzroku. Próbowałem ustawić limit czasu butelki z wodą w innym pokoju i nic nie działa. jakieś sugestie??? POMOC
Udział:
Może Cię Również Zainteresować:
Koty z astmą: historia Biddy i jak opiekować się kotami z trudnościami w oddychaniu