Witam wszystkich. Zamieściłem już wiele pytań i spotkałem się z tak dobrymi opiniami, że pomyślałem, że zobaczę, co o tym myślicie. Kilka tygodni temu dostałem kociaka od pani z gazety. Cóż, zawsze obcinałem paznokcie moim drugim kotom (mniej więcej raz w tygodniu) od czasu, gdy była dzieckiem – mniej więcej w wieku mojego nowego kociaka. Na początku było to wyzwanie i musiałam owinąć ją w kocyk, ale teraz jest super. Niestety w przypadku tej nowej kotki nie mogę jej w ogóle nakłonić, aby pozwoliła mi je przyciąć. Próbowałem wszystkiego, co przychodzi mi do głowy - kiedy śpi (budzi się) na moich kolanach owinięta kocem, trzymając ją za kark. Nic nie działa – wije się i drapie, żeby uciec. Muszę obciąć jej pazury. Są na śmiertelną długość, a ona drapie moje dzieci (i moje nogi, stwierdza, że jestem drzewem). Jakieś sugestie poza zabraniem jej do weterynarza?
Dzięki! Świt
Udział:
Może Cię Również Zainteresować:
Zapalenie płuc u kotów: przyczyny, objawy i leczenie