• 27 lutego 2001
  • #1
NA NA M

miaucz

Członek TCS
Alfa Kot
Dołączył
8 lutego 2001
Wiadomości
547
Purpura
1
Lokalizacja
Jacksonville na Florydzie
Cóż, w przypadku Sokratesa było to bardziej stopniowe i nawet nie zdawałem sobie sprawy, że dorósł. Być może dlatego, że jest najstarszym synem, nie było to nagłe uświadomienie sobie. Powiedziałem tylko „wow, robisz się duży”. „No cóż, twoje dni z kociakami dobiegają końca”… „OK, teraz jesteś kotem”.

Ale mojego synka (który jest grubszy od najstarszego) zawsze będę go postrzegać jako kociaka. Właśnie wyprowadziłem się od mieszkania ze współlokatorem i kupiłem własne mieszkanie. Tydzień wcześniej Tygrys nadal miał twarz kociaka i był w fazie, którą nazywam fazą Kattena. Cóż, pewnego dnia w pierwszym tygodniu w moim nowym mieszkaniu. w 1999 roku spojrzałem na Tygrysa i jego brzuszek zwisał bardziej zauważalnie i powiedziałem: „Tygrys, ty tyjesz!” a on spojrzał na mnie i powiedział „Miau”. A kiedy spojrzałam na jego twarz, zdałam sobie sprawę, że całkowicie stracił wygląd kociaka i wykrzyknęłam (raczej głośno, mogłabym dodać) „O mój Boże, nie jesteś już kociakiem, jesteś kotem!”... Oczywiście po tym powiedziałam: „Och, moje dziecko urosło”, po czym uściskałam, na co w tej chwili stanowczo zaprotestował. Tak! Jest teraz kotem!

Muszę też zeskanować zdjęcia tych kociąt i wrzucić je do sieci.