Jak wspomniałem wcześniej, naprawdę niezwykłym kotem, który mnie znalazł, był Tom, którego nazwałem Pan Beaujangles (andyeshe potrafiła tańczyć, ale jak to mówią, to inna historia...) Pojechałem do Nowego Orleanu w marcu 1975 z kilkoma przyjaciółmi i naprawdę mieliśmy zamiar się napić na Mardi Grau. Wracając do hotelu około 3:00 w nocy, upierałem się, że słyszałem cichy płacz kota w ciemnej uliczce przede mną. Nigdy nie mogłem przejść obojętnie obok tego dźwięku. Dla mnie jest to powód tak samo poważny, jak płacz dziecka. Mężczyzna, z którym byłam, myślał, że coś słyszę, i nie chciał zapuścić się w alejkę; powiedział, że jestem pijany i wymyślam różne rzeczy, po czym zostawił mnie i udał się do hotelu. Jeśli mogę na chwilę odejść; Dziewczyny, to jest test na prawdziwy związek; kochaj mnie, kochaj koty i zrozum, że podejmę wszelkie ryzyko, aby je uratować. . . . Nie trzeba dodawać, że mężczyzna nie został, ale kotek tak! Wracając do alejki: za pudłami i śmieciami znalazłem przemoczonego, na wpół zagłodzonego, nie więcej niż 4-5 tygodni. stary kociak. Owinęłam go w parę długich formalnych rękawiczek i włożyłam do torebki. Po powrocie do hotelu osuszyłem go i znalazłem resztki ryby Cajun Kapitana Jacka (którą uwielbiał). Po bliższym przyjrzeniu się, zobaczyłem, że jest to coś, co nazywam kotem w smokingu. (czarne, krótkie włosy, biała klatka piersiowa i stopy, czarne plecy, ramiona i głowa oraz czarny ogon z dużą białą końcówką. Jego twarz była zamaskowana białą maską, a nawet miał czarne, skręcone lub odstające wąsy). Jednej rzeczy, której o mnie nie wiecie, jest to, że szaleję za każdą muzyką i dlatego odkąd znalazłem go w Nowym Orleanie, natychmiast stał się panem Beaujangles. Cóż to był za miłość i taki inteligentny (wiem, że często to mówię o wszystkich moich kotach, ale naprawdę mnie to pobłogosławiło. . . .) Każdego ranka wykonywał specjalny rodzaj walca po kuchni, podczas gdy ja przygotowywałam konserwy dla niego i jego adoptowanego rodzeństwa (chyba mieliśmy wtedy 5 kotów). Jestem pewna, że masz już dość tych wspomnień i muszę już iść, ponieważ jest niedziela i moja rodzina (siostra i jej dwie córki oraz moja nowicjuszka) siostrzeniec (ma dopiero 4 tygodnie}) mają przyjść tu po kościele na spaghetti. Spaghetti to ulubione jedzenie Smokey Josephiny i wykona taniec baletnicy, aby dostać do zabawy makaron pokryty sosem, ale to, jak mówią, to inna historia. Niech was wszystkich błogosławi i może uda mi się przyjść później wieczorem i opowiedzieć wam, jak odkryłem zdolność pana Beaujangles do łapania kolejek górskich.
Udział:
Może Cię Również Zainteresować:
Pomoc! Mój kot ma kocięta! – Niezbędny przewodnik dla zmartwionych właścicieli